Za progiem drzwi zewnętrznych
Oprócz funkcji praktycznej, już od dawna traktowane były, jako miejsce przekroczenia pewnej granicy, stąd w związku z nimi, narosło mnóstwo legend i przesądów. Choćby ten o witaniu się w progu domu. Drzwi zewnętrzne, to przede wszystkim, ochrona. Czasy mamy takie, że niebezpieczeństwo włamania jest dość spore. Szczególnie wówczas, gdy z zewnątrz domostwo zachęca schludnym, atrakcyjnym wizerunkiem. Niegdyś drzwi zewnętrzne stanowiły symbol pewnej granicy, ale mówiło się także, że ich otwarcie decyduje o przepływie dobrej lub złej energii.
Drzwi najczęściej stały otworem zachęcając gości do zawitania w czyjeś progi . Przysłowie: „gość w dom, Bóg w dom” straciło obecnie swe znaczenie. Dziś niezależnie od tego, kto stoi za ich progiem, zazwyczaj są zamknięte, a właściciel decyduje, czy chce kogoś przyjąć uchylając rąbek swojej prywatności. Współczesność zmienia sposób postrzegania, uczy także, że za drzwiami może czyhać niebezpieczeństwo, a nie każdy gość ma dobre zamiary. Dlatego popularne są drzwi antywłamaniowe. Najczęściej drzwi zewnętrzne są zbrojone stalą i prętami hartowanymi. Posiadają różne zabezpieczenia w postaci zamków zasuw, blokad itp. Tak skonstruowane, pełnią przede wszystkim funkcję ochronną.
drzwi, drzwi antywłamaniowe, drzwi zewnętrzne, granica